Socjolog w kiciu

Poprzednie miesięczniki

Teoria gierDla kogoś, kto nie należy do światka przestępczego, bez względu na to, czy jest dysydentem, czy nie, znalezienie się w więzieniu – bez żadnej taryfy ulgowej – stanowi trudny do wyobrażenia koszmar. Nie w „obozie internowania”, nie w celi dla „politycznych”, ale zwyczajnie „pod celą” trzeba znaleźć jakąś metodę, by przeżyć. Dla Kamińskiego metodą tą okazała się nauka stosowana – socjologia. „Student” postanowił wykorzystać swoją koszmarną sytuację i prowadzić badania. Notatki zapisywał na marginesach książek, wysyłał na zewnątrz w grypsach, przekazywał podczas widzeń z rodziną. Współwięźniowie reagowali na to rozmaicie. Badacz usiłował ukrywać swoje materiały przed innymi więźniami, obawiając się, że zostanie uznany za kapusia. Raz go z tego powodu pobito, część jego notatek została zniszczona. Przedmiotem jego badań była cała struktura socjologiczna polskiego więzienia. Opanowywał podstawy „bajery” – niesłusznie nazywanej grypserą, skomplikowaną hierarchię kast, zależności między więźniami. Pracował metodą, którą można porównać z metodą opracowaną przez Bronisława Malinowskiego – polskiego badacza prymitywnych kultur. Sam stał się częścią opisywanego środowiska. Badał więzienie i jednocześnie był więźniem. Do opisu sytuacji, w jakich stawiany jest mieszkaniec więzienia, autor posłużył się narzędziem zwanym teorią gier. Jest to metoda wyjaśniania interakcji pomiędzy ludźmi przez sprowadzanie ich wyborów i dylematów do sieci możliwych decyzji
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze