Tajga

Kołchozowe pola o powierzchni setek hektarów ze wzgórza wyglądały jak prostokątne łatki na niezmierzonym stepie, a wielkie wyręby pozostawiały w tajdze szybko zarastające polanki. Na obszarach, gdzie na kilometr kwadratowy przypada dwóch mieszkańców, koncepcja, że człowiek mógłby przyrodzie zagrozić, wykraczała poza granice wyobraźni. Nawet bolszewickich planów przeobrażania przyrody nie odbierałem jako zagrożenia. Radzieckie czytanki dla dzieci i dla dorosłych pełne były obietnic wspaniałej przyszłości. Człowiek radziecki przekształca przyrodę. Rzeki zawracały swój bieg i zamiast płynąć pod północne lody, nawadniały jałowe stepy, czyniąc z nich rajskie ogrody. Na miejscu wyciętej tajgi aż...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: