Słuszna i do wygrania – o Wietnamie inaczej

Poprzednie miesięczniki

Wcześniej ukazały się już świetne książki o Wietnamie. Obalały, punkt po punkcie, mity i kłamstwa. Prezentowały ogromny sukces tzw. wietnamizacji wojny w latach 70. (przekazania w pełni obrony swych wsi i osiedli Wietnamczykom). Olbrzymia, oparta całkowicie na źródłach dwutomowa praca ukazująca totalne zafałszowanie przez media sprawy komunistycznej tzw. ofensywy Tet (1968 r.), zakończonej kompletnym niepowodzeniem, a przedstawionej, jako dowód, że wojna jest nie do wygrania. Dokładny opis prezentacji konfliktu przez „The New York Times”, który stał się wiernym sojusznikiem tow. Ho. I inne. Komuniści doskonale zdawali sobie sprawę z wagi sposobu przedstawiania wojny przez media w USA, mające wówczas ogromny wpływ na tzw. decydentów. To był drugi – psychologiczny front walki. Hanoi stworzyło w tym celu całą odrębną instytucję. W samym Wietnamie dziennikarze amerykańscy (i zachodni) byli też przedmiotem troski specjalnej. Otoczono ich całą siecią agentów komunistycznych występujących w roli tłumaczy, pomocników, fotoreporterów, doskonałych rzekomo informatorów. Umacniali się w swej postępowości, stopniowo siejąc defetyzm, a w końcu wrogość do własnego kraju (jeśli ktoś dostrzega pewne współczesne paralele, jest do tego w pełni uprawniony). Dziwne, że nigdy nie otrzymali orderów „Czerwonej Gwiazdy”. Dawne, nietypowe pozycje wydawnicze zostały całkowicie przytłumione tysiącami innych, w dużej części propagandowych. Obecne prezentują nową jakość – lista przytoczonych źródeł
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze