WARIACI DO WARIATKOWA!

Od 1939 r. Więzienniczy Szpital Psychiatryczny w Kazaniu podlegał NKWD, zaś od 1969 r. celem budowy całej sieci psychuszek, szef KGB Jurij Andropow podporządkował ów Komitetowi Centralnemu KPZS. Organem władnym do wydawania ekspertyz sądowo-psychiatrycznych był Instytut Psychiatrii Sądowej im. prof. W.P. Serbskiego w Moskwie, gdzie pracowali wyselekcjonowani przez policję polityczną specjaliści.Świat zza krat Amplitudę możliwości system psychuszek osiągnął w erze Leonida Breżniewa w latach 60. i 70. Po jego śmierci, w dobie pierestrojki, proceder zamykania więźniów politycznych w psychuszkach zelżał. Żywota dokonał dopiero w latach transformacji ustrojowej. Polityczni więźniowie psychuszek przebywali w straszliwych warunkach. Mieszkali w brudzie, drażnił intensywny smród fekaliów. Aby pozbyć się zapachów, nawet zimą sanitariusze otwierali okna cel. Wpuszczali przy okazji do pomieszczeń zabójczy mróz, narażając pensjonariuszy na przeziębienie bądź zapalenie płuc. Oczywiście w trakcie „kuracji” nie nastawiano się na specjalistyczne leczenie, dlatego niebezpieczne infekcje dziesiątkowały pacjentów. Więźniów narkotyzowano haloperidolem, silnym lekiem w praktyce paraliżującym większe obszary mózgu. Stosowano aminazin, wprawiający ofiarę w połowiczne osłupienie oraz majeptil – podawany, by obniżyć stan pobudzenia, w praktyce wywoływał uciążliwe bóle. Do kultowych wręcz środków należała sulfazyna. Wstrzykiwana domięśniowo, najczęściej w pośladki, powodowała
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze