Pochwała róźnorodności

Poprzednie miesięczniki

Jak kwiat w promieniach słońca W pewnej szkole podstawowej pani pedagog borykała się z chłopcem nadpobudliwym ruchowo. Od pierwszej klasy sprawiał on kłopoty wychowawcze. Miał rozpoznane ADHD, a w domu był wychowywany bezstresowo. Pani pedagog akceptowała metody matki, ponieważ zgodnie z aktualnie obowiązującymi w pedagogice teoriami uważała, że największym problemem dzieci nadpobudliwych jest niska samoocena i brak akceptacji ze strony otoczenia. Napisała na ten temat nawet książkę, bardzo poetycką. Przedstawiła w niej przyczyny, objawy i sposoby postępowania z dzieckiem z ADHD. Zalecenia były jasne – należy bezwarunkowo kochać i wspierać rozwój małego człowieka, a on pod wpływem akceptacji i uczucia rozwinie się, tak jak rozwija się kwiat w promieniach słońca. W czwartej klasie chłopiec z całej siły uderzył panią pedagog w twarz. Zszokowana jego czynem przyszła pożalić się swojej koleżance i wtedy po raz pierwszy przeszło jej przez myśl, że może jest on źle wychowywany. W jego domu nie ma jasnych reguł wyznaczających granice dopuszczalnych zachowań; ojciec zmęczony walką z dzieckiem i pobłażliwą postawą matki usunął się w cień, a chłopiec całe dnie spędza na grze w agresywne gry komputerowe. Gdy młoda pani pedagog wyszła, pozwoliłam sobie na sarkazm: „Popatrz, jak skuteczne jest bicie, mogłybyśmy jej cały dzień tłumaczyć, że wychodzi z błędnych założeń, i tak by nam nie uwierzyła, a tu już po jednym razie zrozumiała życie”. Wychowanie bezstresowe to tylko
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze