Marzec 2007

Nawet poza ekonomią i etatyzmem (choć, jak przewidywałem, nie jest na tym polu tak fatalnie, jak zapowiadano) PiS ma liczne wady, robi błędy. Najjaskrawszy ostatnio to uśmiercenie lustracji. Ale naprawdę dowiedzieliśmy się o masie rzeczy, żenujące, że dopiero po 17 latach, z których wiele ukazano, wreszcie zrobiono i nadal próbuje się załatwiać. Jest inaczej. Tu nie chodzi tylko o agentów, nazwiska i spiski. Istnieje wciąż cała olbrzymia sieć pozostałości po PRL. Wszystkie nazwałbym patologiami, choć sporo z nich nie ma charakteru kryminalnego ani nie oplata państwa. Chodzi też m.in. o stosunek do przestępców, korporacji, korupcji, o dyscyplinę w szkołach, o to by Polska ceniła siebie. I o...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: