Imperium gazowe bez gazu

Syberyjski poprawczak

Na zachód Europy podróżują rosyjscy oligarchowie, wykupują w Europie zamki, hotele i restauracje i korzystają ze wszystkich dostępnych za pieniądze luksusów. Na Wschód jadą biedni niemieccy emeryci, którym Syberia nie kojarzy się ani z gułagiem, ani z tysiącami niemieckich żołnierzy zamęczonych w tej sielankowej krainie podczas wojny i po niej. A przecież powinna.

Czy kojarzy się niemieckim nastolatkom deportowanym na Syberię za notoryczne łamanie prawa w ojczyźnie? Niemcy pozbywają się swoich młodocianych przestępców, wysyłając ich w trudne warunki życia do Ameryki Południowej, a ostatnio na Syberię. Ta metoda walki z przestępczością nieletnich jest czymś w rodzaju nowoczesnych obozów koncentracyjnych, z tym że zakładanych nie u siebie, ale daleko od Niemiec. W ten sposób oddala się możliwość kojarzenia nowej metody resocjalizacji z przeszłością, o której Niemcy chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Chłopcy wysyłani są na Syberię w nadziei, że mróz i surowe warunki życia wykorzenią w nich energię kryminalną i chęć popełniania kolejnych przestępstw. Okazało się jednak, że taki młodzieniec zahartowany w bojach przestępczych znakomicie radzi sobie na Syberii. Niektórzy niepoprawni sami zgłaszają się na tamtejszą resocjalizację i wracają cali, zdrowi i gotowi do kolejnych rozrób.

Opisane przypadki są doskonałą ilustracją uporządkowanego chaosu w stosunkach europejsko-rosyjskich polegającego na wzajemnym wykorzystywaniu się obu stron przy wtórze „Kalinki” i pobrzękiwaniu złota w kieszeniach rosyjskich nuworyszy. Wszystko z pozoru wygląda tak, jakby nie było żadnych konfliktów, sprzeczności i wrogości. Naiwność i poprawność polityczna Zachodu są jednymi z elementów tego porządku wykorzystywanego krok po kroku przez chytrą politykę zagraniczną Kremla. Właściwie wszyscy wiedzą, że Rosjanie prowadzą podstępną grę polityczną i dyplomatyczną, łudzą się jednak, że z Rosją można prowadzić otwarte i...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: