Nadchodzi Post

Poprzednie miesięczniki

Skoro podstawowe produkty żywnościowe były już powszechne, rynek oczekiwał nowości, którymi stały się przekąski. Niewielkie smakołyki, jedzone nie dla zaspokojenia głodu, lecz dla przyjemności. Chipsy, chrupki, ciasteczka, słodycze. W ogromnych ilościach i wyborze, dostępne za grosze, także dla tych, których nie stać na inne przyjemności. Przez wieki jednym z największych koszmarów ludzkości był głód, kiedy go jednak pokonano, lekarze uderzyli na alarm. Według Światowej Organizacji Zdrowia, znajdujemy się w apogeum „epidemii otyłości”. Po serii badań stwierdzono, że na całym świecie żyje ponad 300 mln otyłych dorosłych. W niektórych krajach odsetek osób otyłych sięga już 75 proc. Ocenia się, że w krajach europejskich otyłość dotyczy średnio 40 proc. populacji. W Polsce, według najnowszych badań przeprowadzonych na losowo dobranej grupie warszawiaków przez firmę POL-MONICA, na nadwagę cierpi 45,2 proc. mężczyzn i 35,1 proc. kobiet, natomiast za otyłe należy uznać 22,4 proc. mężczyzn i 29,0 proc. kobiet. Wniosek jest jeden: niemal wszyscy są za grubi. Jeden rzut oka na ulicę natychmiast jednak wzbudza wątpliwości. Widzimy oczywiście ludzi grubych i otyłych, z pewnością jest ich więcej niż kiedyś, jednak trudno uwierzyć, by stanowili oni ponad połowę populacji. Na jakiej podstawie badacze doszli do tak niepokojących wniosków? By orzec, czy dany człowiek ma nadwagę, należałoby zmierzyć zawartość tkanki tłuszczowej w ciele, określić wydajność metabolizmu organizmu i to wszystko
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze