Dziennikarz agentowi nierówny

No, tak, ładnie napisany pierwszy akapit. Ale szanowny czytelnik drapie się pewnie po głowie i myśli: „Co ten Nienac – zwariował?”. Przecież dla wszystkich jest oczywiste, iż nie chodziło o żadną analizę mediów publicznych, czego nigdy za mało, ale o polityczne uderzenie. Decyzja była polityczna, wykonanie więc też!

Tak – czytelnik ma rację. Po pierwsze, jak twierdzą niektóre źródła w Platformie Obywatelskiej, część działaczy partyjnych doszła do wniosku, że PiS zbyt skutecznie broni się przed nagonką części mediów komercyjnych. Atak idzie za atakiem, torpeda za torpedą, a elektorat pisowski nie chce uwierzyć, że „pułkownik” Jan Lesiak pracował dla Polski i walczył z aferami. No...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: