Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Egzamin z solidarności

Dodano: 23/11/2023 - Numer 208 (12/2023)

Jest takie powiedzenie karciane oznaczające nagłe wybrnięcie z sytuacji pozornie bez wyjścia: „Wróciliśmy z dalekiej podróży”. Śmiały ruch Andrzeja Dudy kupił nam trochę czasu, a nade wszystko przez gambit z Sawickim otworzył przestrzeń do gry. Czy uda się w niej pograć, czas pokaże! Nadzieja umiera ostatnia, a co więcej – zawsze może ozdrowieć. Niezależnie od rozwoju sytuacji mentalnie musimy być gotowi na każdy wariant. Nawet na chwilową przegraną. W każdym jednak wypadku możemy i musimy posłużyć się jednym słowem i jednym działaniem trochę zakurzonym, trochę wyblakłym, trochę zapomnianym – owo słowo to „solidarność”. Nie sejmowa arytmetyka, nie rachunki geopolityczne, nie jednostkowe akty i gesty, lecz właśnie ona w ostatecznym rozrachunku zdecyduje, czy i jak przetrwamy jako naród, jako państwo. Wielkie słowa, ale kiedy ich używać, jeśli nie dziś! W historii nieraz tak bywało, że większym przeciwnikiem od pospolitej zdrady czy zmowy obcych okazywała się bierność albo panika streszczająca się w okrzyku: „Ratuj się, kto może!”

W stanie wojennym po 13 grudnia 1981 roku najbardziej budująca była wzajemna pomoc zwykłych ludzi często anonimowym potrzebującym. Ile trzeba było odwagi, empatii, czasami przełamywania osobistych niechęci. Podział był jasny – wroga, narzucona przez obcych władza, a przeciw świadomy ruch oporu, wpierany przynajmniej mentalnie przez większość społeczeństwa i jego elity. Dziś sytuacja może być inna. Zła zmiana może wygrać!

     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze