Urażona cześć Adama M.

Skupię się na swojej sprawie, bo ją znam najlepiej. Michnik poczuł się urażony zdaniem z mojego felietonu dla „Newsweeka”, iż robił wszystko, abyśmy nigdy nie poznali nazwisk komunistycznych zbrodniarzy. Zdaniem Michnika (czy też jego pełnomocnika) stwierdzenie to jest „kłamliwą informacją”, która redaktora naczelnego „Wyborczej” zniesławia. Zniesławia do tego stopnia, że prawnik Michnika, nie zadawalając się powództwem cywilnym, uporczywie grozi mi również wytoczeniem procesu karnego na...
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: