Z pamiętnika młodego youtubera
Od paru miesięcy namówiony przez młodszą część rodziny bawię się we własną produkcję do internetu. Nagrywam codzienne fraszki, felietony, własne powieści. W odróżnieniu od wielu znakomitych kolegów (jak Marek Nowakowski, Piotr Wierzbicki czy Waldemar Łysiak) poddałem się duchowi czasu i w którymś momencie zdradziłem maszynę na rzecz klawiatury komputera, a teraz coraz częściej zamiast korzystać z łamów prasowych, oddaję się mediom elektronicznym. Internet stał się moją stałą pomocą w pracy, skracając po wielokroć czas potrzebny do zdobywania informacji. Jeszcze nie tak dawno trzeba było przewertować parę tomów w poszukiwaniu jednego tylko zagadnienia (dobrze, że większość tych tomów miałem w biblioteczce).
Ku swemu zaskoczeniu znalazłem licznych słuchaczy tych produkcji i uważnie wczytuję się w ich uwagi. Są oczywiście ataki hejterów, lecz przeważnie głupie i niemerytoryczne, a w dodatku przegrywają one o parę długości z opiniami pozytywnymi, pełnymi często przesadnych pochwał i nieuzasadnionego zachwytu. Nigdy nie miałem takiego kontaktu z odbiorcami, nawet w czasach największej popularności „60 minut na godzinę” czy „Polskiego Zoo” pióro sięgało promil promila widzów i słuchaczy.
Oczywiście cała ta zabawa przypomina nieco buszowanie w śmietniku. I trzeba sobie zdawać sprawę nie tylko z ryzyka skoku w przestrzeń bez cenzury (przynajmniej teoretycznie), lecz także ram, które w gazetach wytyczały: kultura, smak i profesjonalizm redaktorów.



Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Nowego Państwa"
- Dostęp do archiwum "Nowego Państwa"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl
W tym numerze
-
24 lutego 2022 roku stary, przedwojenny czas zatrzymał się, chociaż wskazówki zegarów dalej jednostajnie się poruszały. Nastąpiło zniszczenie zwykłego i zdawałoby się, takiego komfortowego i...
Orzeł, Lew i Krzyż. Profesora Roszkowskiego opowieść o Trójmorzu
Czasem wojny, ostre konflikty wymuszają szybsze i dynamiczniejsze poszukiwanie takich inicjatyw polityczno-strategicznych, które budują wspólne bezpieczeństwo. Myśli o Trójmorzu czy też Międzymorzu,...Czy to jeszcze miłość?
Potrzebujemy miłości i możemy czerpać ją z różnych źródeł. Co jednak w sytuacji, gdy obiekt miłości człowiekiem nie jest? To niebezpieczne zjawisko, bowiem może prowadzić do wypaczenia zarówno natury...Na dnie bolszewickiego oceanu. Ukraina, Józewski i łzy w oczach Piłsudskiego
„Polska »wystąpiła z brzegów« i stanęła nad Dnieprem razem z walczącą o wolność Ukrainą” – pisał Henryk Józewski o wyprawie kijowskiej. Po przyjeździe do Warszawy 26 stycznia 1920 roku o kijowskiej...Śmierć Pasterza
75 lat temu, w październiku 1948 roku, zginął w wypadku samochodowym w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach biskup łomżyński Stanisław Kostka Łukomski. Wybitny kapłan, wielki patriota, pełniący od...Kraków to nie miasto, Kraków to idea
Na temat Krakowa sformułowano już tyle zachwytów, że następne pochwały jego piękna i historyczności zdają się być już noszeniem drzew do lasu. A jednak Kraków jest otwartą księgą polskości nie tylko...