Droga

fot. stefan_czerniecki
fot. stefan_czerniecki

Nieco spanikowany święty Józef biegający od jednej betlejemskiej gospody do drugiej. Bezradność mężczyzny szukającego bezpiecznego schronu dla swojej żony. I ci bezlitośni gospodarze, którzy odmawiają Świętej Rodzinie jakiejkolwiek gościny. Taki obraz ostatnich godzin przed Narodzeniem Dzieciątka Jezus ukształtował się w naszej wyobraźni przez setki lat. A przez to również obraz ludzi, których wędrująca do Judei Święta Rodzina spotykała na swojej drodze. Ludzi chciwych, nieżyczliwych i raczej niechętnych gościnie. To jednak najprawdopodobniej obraz troszkę nieprawdziwy. Wygląda bowiem na to, że Józef z Maryją spotkali w swej drodze z Nazaretu do Betlejem przynajmniej kilka rodzin, które okazały się im bardzo pomocne. Co do objawień prywatnych Kościół od wieków zajmuje bardzo jednoznaczne stanowisko. Nie należą one bowiem do depozytu wiary. Katolik nie ma więc absolutnie obowiązku wierzenia w ich prawdziwość. Tym, którzy pragną, mogą jednak pomóc w pełniejszym przeżywaniu Objawienia. I dla takich właśnie osób będzie dalsza część tego tekstu.Świadectwo życia niezwykłej augustianki W niedzielę 3 października 2004 roku Jan Paweł II beatyfikował niemiecką mistyczkę i stygmatyczkę Annę Katarzynę Emmerich. Niezwykłą kobietę, którą od lat dzieciństwa cechowała głęboka świadomość spraw ostatecznych. Głęboka do tego stopnia, że gdy jako siedmioletnia dziewczynka przygotowywała się do pierwszego w swoim życiu rachunku sumienia, wzbudzając żal za

     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze