2020: o Smoleńsku wiemy prawie wszystko. Fakty do dyskusji z „niewierzącymi” w zamach

fot._wojciech_pacewicz_pap
fot._wojciech_pacewicz_pap

Wieża lotów, która świadomie wprowadzała w błąd polską załogę, ślady eksplozji i materiałów wybuchowych na samolocie, fałszowanie zapisów czarnych skrzynek... To, co jeszcze pięć lat temu było wyśmiewanymi przez medialny mainstream hipotezami w sprawie katastrofy smoleńskiej, dziś ma niepodważalne oparcie w faktach. Jeśli dodamy do tego szereg wstrząsających poszlak, o których w pierwszych latach po katastrofie nie mieliśmy pojęcia, wyłania się dość czytelny obraz przebiegu tragedii z 10 kwietnia 2010 roku. Dysponując wnioskiem prokuratury o aresztowanie kontrolerów, konieczne jest wszczęcie postępowania prokuratorskiego w sprawie zamachu. Nie wypadku, ale zamachu, gdyż dysponujemy już wystarczającym materiałem dowodowym, by taki właśnie zarzut postawić” – powiedział w niedawnej rozmowie z „Gazetą Polską” Antoni Macierewicz. Zdaniem przewodniczącego podkomisji smoleńskiej kluczowe fakty w sprawie przebiegu katastrofy zostały już zweryfikowane, pozostaje tylko doprecyzować niektóre ustalenia i spróbować rozwiązać pewne niewiadome. A także – tutaj rola prokuratury – wskazać podejrzanych i ocenić, w jaki sposób przyczynili się do śmierci 96 osób na pokładzie Tu-154M.1. Kontrolerzy – pierwszy etap tragedii Podkomisja udowodniła, że tupolew był od początku sprowadzany fałszywie oraz zmuszany do przyjęcia ostrzejszej ścieżki i szybszego schodzenia. Na przykład o godzinie 10:38:43 (czasu lokalnego) jeden z kontrolerów podał informację, że Tu-

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze