Pompka Królaka, mleko siatkarzy i moje kapsle

Jakiś czas po II wojnie światowej do Polski przyjechała reprezentacja Czechosłowacji w brydżu sportowym. Polacy byli lepsi, lecz nie o poziom licytowania tu chodzi. Zwrócono uwagę, że jeden z brydżystów nazywał się Nedojad, drugi Nedopil, trzeci Nedospal… Jak nazywał się czwarty? Smutny. „Nic dziwnego” – komentowali zgryźliwie Polacy. Najsłynniejszy trener w historii polskiej piłki nożnej, lwowiak Kazimierz Górski, w czasach kiedy był prezesem PZPN, na pewnym zasiadanym przyjęciu uznał, że pora...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: