INSTRUKCJA OBSŁUGI KREMLA

Różnica tkwi na poziomie o wiele bardziej ogólnym. Nie wgłębiając się w przyczyny powstania odmienności tych kultur, można je scharakteryzować przy pomocy dosyć prostego schematu. Państwa kultury zachodniej (koncentruję się tu jedynie na Europie), ale też i te, które nie przejęły kremlowskich obyczajów, głoszą dosyć powszechnie zasadę: „nie rób drugiemu, co tobie niemiłe”. Oczywiście, chętniej domagają się tego od innych niż od siebie, ale wiąże to jednak ręce zwolennikom radykalnie nieludzkich posunięć. Kreml wyznaje zasadę inną: „zrobię ci wszystko, czego nie jesteś w stanie mi zabronić”. Jakie są konsekwencje stosowania kremlowskiego prawa? Pierwszą, jest wyzbycie się jakichkolwiek złudzeń i nadziei, co do intencji Moskwy. Sąsiad tego państwa musi, podobnie jak mieszkaniec ciemnego boru, żyć w nieustannej gotowości do przyjścia dzikiego zwierza. Może zwierzę nie przyjdzie, bo jest ranne albo nażarło się gdzie indziej. Jeżeli jednak przyjdzie, pożre, kogo zechce. Okna i drzwi powinny być strzeżone, a w domu trzeba mieć nabitą dubeltówkę. Drugą, niezwykle poważną konsekwencją kremlowskiego prawa jest fikcyjność zawieranych umów i składanych obietnic. Jeżeli strona dogadująca się z Moskwą nie zapewniła sobie solidnego mechanizmu egzekucji swoich praw, lepiej umów nie zawierać, bo zwiążą one tylko jedną stronę. Kolejną bardzo istotną cechą współżycia z Rosjanami jest brak jakiejkolwiek empatii funkcjonariuszy tego państwa. Liczenie na to, że jakiś czyn jest zbyt okropny, za
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze