List do kuzyna w USA

Drogi W., dawno nie pisałem, młyn w Brukseli i w Strasburgu, wiadomo: robota lubi głupiego. Wszystko tam i tu, w Polsce, dzieje się bardzo szybko, mija już piąty rok nowego rządu w Polsce i nowego prezydenta. Wiem, wiem, jesteś sceptyczny, zawsze byłeś, choć prawdę mówiąc, znam szereg polskich naukowców w Stanach, pracujących na amerykańskich uczelniach, jak Ty, którzy mocno ściskają kciuki za Dobrą Zmianę. Ale nie będziemy się kłócili politycznie, nikt nikogo nie przekona, nie w tym rzecz....
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: