Niepodległość i choroba naszych czasów

Chorobę naszych czasów można nazwać chorobą przywleczoną ze Wschodu. To nie odra, można ją jednak nazwać chorobą rosyjską.

Kolejna rocznica odzyskania niepodległości, a zarazem wygrana Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych, wita nas w czasie, gdy jesteśmy w Polsce niespokojni. Można powiedzieć, że wielu z nas przyjmuje ten moment z zaczerwienionymi oczami. Nie tyle od łez wzruszenia, ile ze zmęczenia. Z upartego wypatrywania w oddali czegoś, co będzie przypominało ideał. Ideał ojczyzny, idealną Polską. I ideał Polaka. Idealnego człowieka. A tu, jak na złość, tylu wokół ludzi pokręconych, powyginanych dziwacznie.

Moda na stan...
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: