Tak minął miesiąc w Azji

Co działo się w minionym miesiącu na kontynencie azjatyckim? Poniżej prezentujemy omówienie wydarzeń, które niekoniecznie trafiają na pierwsze strony gazet, lecz są ważne.

Japonia –UE a Nowy Jedwabny Szlak

Pod koniec września Japonia i Unia Europejska podpisały pakt dotyczący koordynacji inwestycji transportowych, energetycznych i cyfrowych (telekomunikacyjnych), które będą łączyć Europę z Azją. Porozumienie ma stanowić konkurencję wobec chińskiej inicjatywy Nowego Jedwabnego Szlaku. Pakt zakłada zaangażowanie Japonii w rozwój promowanych przez UE wymienionych wyżej dziedzin. W ramach umowy UE na poczet przyszłych inwestycji obowiązała się przekazać 60 mld euro z funduszy z przyszłych budżetów UE, pożyczek od banków rozwoju (na przykład Europejskiego Banku Inwestycyjnego) oraz z prywatnych inwestycji.
Umowa między UE a Japonią wyraźnie podkreśla, że w przyszłych wspólnych projektach ważnymi kryteriami będą zapewnienie stabilności budżetowej i ochrona środowiska. Zasady te są często łamane w ramach projektów Nowego Jedwabnego Szlaku. Chińskie inwestycje w wielu przypadkach kończą się zanieczyszczeniem środowiska i ogromnym zadłużeniem państw decydujących się na współpracę z Chinami.
Japonia podobnie jak Stany Zjednoczone widzi w Nowym Jedwabnym Szlaku nie tylko zagrożenie dla gospodarek krajów biorących w nim udział, lecz także możliwe narzędzie militarnej ekspansji Chin. W 2017 roku rząd Sri Lanki musiał przekazać w dzierżawę na 99 lat Port Hambantota chińskim firmom kontrolowanym przez komunistyczne władze Chin, bo nie był w stanie spłacić rat kredytów zaciągniętych w ramach projektu Nowego Jedwabnego Szlaku. Uważa się, że w przyszłości port będzie wykorzystywany przez Chiny militarnie.
W wydanej we wrześniu tego roku Białej księdze dotyczącej obrony rząd Japonii ostrzegł, że „Chiny podejmują jednostronne, przymusowe próby zmiany status quo w oparciu o własne założenia niezgodne z istniejącym ładem...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: