Podróże zagubionej Kasandry

Eseista Jerzy Stempowski wielokrotnie wysławiał znajomość klasyków literatury jako mającą zastosowanie praktyczne. Na dowód przytaczał anegdotę o młodym człowieku, który musiał kupić konia. Nie mając o koniach bladego pojęcia, przypomniał sobie, jak zwierzę to opisywał William Szekspir. Kierując się tym tropem, nabył najlepszy z oferowanych egzemplarzy. 

Opowiastkę o koniu przytacza Andrzej Stanisław Kowalczyk („Uśmiech moralisty”, „Zeszyty Literackie” nr 3, 2015 rok). O Stempowskim napisano całkiem sporo, chociażby kilka lat temu w „Magazynie Świątecznym” „Gazety Wyborczej” ukazał się obszerny i – trzeba powiedzieć uczciwie – bardzo ładny literacki reportaż...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: