Polonofil, co postępowcom w pas się nie kłaniał

„Od czasu rozbiorów Polski Europa jest w stanie grzechu śmiertelnego” – zapisał w swoim „Dzienniku” Paul Claudel (1868–1955) pod datą 15 listopada 1908 roku. Pisarz uważał, że dopóki ten grzech nie zostanie odpokutowany, kontynent nie zazna spokoju. Wydaje się, że ten twórca lepiej rozumiał duchowy dramat współczesnych losów Europy niż niejeden Polak.

Pius XII uznawał Claudela za największego pisarza chrześcijańskiej Francji. Po młodości pełnej buntu ten niezwykle płodny pisarz, autor dramatów granych na najlepszych scenach Europy, doznał nawrócenia – w dzień Bożego Narodzenia, w katedrze Notre Dame w Paryżu. Był wielkim przyjacielem Polski. Inspiracją jego...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: