Nasz największy sojusznik

Najlepszym, wypróbowanym i niezawodnym sprzymierzeńcem naszego państwa jest prawda. Ta o historii Polski. Jesteśmy krajem, gdzie jest ona szanowana jak na żadnym innym terytorium w czasach nam współczesnych. Istnieje u nas żywa pamięć przeszłości, pamięć utrwalona nie tylko w historii oficjalnej, lecz także w historii rodzinnej. Jest ona jednak również stale zagrożona, bo stanowi coś absolutnie nie na rękę naszym sąsiadom, Rosji i Niemcom. Przez wiele ostatnich lat pamięć ta była źle traktowana w naszym kraju. A jednak nie udało się jej zakopać głęboko pod ziemię. Przeszłość jest dla Polaków czymś ważnym, stale obecnym w ich umysłach. Nawet jeśli w nieistotnych szczegółach mogą się mylić, nawet jeżeli istnieje w naszym kraju niemała grupa ludzi, która wykazuje niechęć albo całkowitą obojętność wobec niej. Jednak to, że jesteśmy jako Polacy ludźmi tak dzielnymi, zawdzięczamy przeszłości, z którą wciąż obcujemy.Choroba duszy lub ciała Niemcy, Rosjanie, także, w innym wymiarze, Żydzi – nie mają przeszłości państwowej, z której mogliby być dumni, którą chcieliby za wszelką cenę ochronić, by nic z niej nie uronić, nie zaprzepaścić. To zastanawiająca wspólna ich cecha. Jeśli ktoś nie szanuje własnej historii, to tak jakby nie czcił ojca i matki. To rodzaj duchowej choroby. Vittorio Messori przypominał, że „powierzchowność postchrześcijańskich ideologii sprawiła, iż uwierzyliśmy, że najgłębsze podziały między ludźmi są spowodowane różnicami o 
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze