NAJWIĘKSZY PRZYJACIEL STALINA

Katyń – triumf Stalina w USA Superdoradca Roosevelta, Harry Hopkins (o którym będzie jeszcze mowa), z miejsca stwierdził, że wiadomość o katyńskim ludobójstwie naszych oficerów to kolejna próba Polaków „robienia zamieszania” pośród aliantów. Roosevelt nie tyle nawet chciał ukryć sprawę Katynia – on z miejsca, z dużym zapałem, podżyrował i wsparł wersję sowiecką. W Londynie amerykański oficer łącznikowy przy rządzie polskim (absolwent West Point) płk Henry Szymanski przygotował obszerny raport opisujący los polskich oficerów w Sowietach, przepełniony dokumentacją. Raport został, po przesłaniu do USA, przekazany do magazynu i przeczekał tam wojnę. Churchill zarządził dochodzenie. W czerwcu 1943 r. sir Owen O’Malley przygotował obszerny dokument dla króla i gabinetu wojennego. Jego konkluzje były oczywiste, czyli prawdziwe. Po dyskusji raport rozpowszechniono (wśród kół oficjalnych). Oczywiście nic to nie znaczyło, zwłaszcza że BBC było przesączone agentami sowieckimi. Wszakże Churchill przesłał raport Rooseveltowi. Nie było odpowiedzi. Dwa dni później napisał osobisty list na ten temat. Brak reakcji. Dopiero po trzecim liście premier W. Brytanii otrzymał z Waszyngtonu potwierdzenie otrzymania korespondencji. Podpisane przez niższego urzędnika. Od Roosevelta ani słowa. Nie wiadomo nawet, czy rzucił okiem na raport. W Ameryce sprawą „zajęło się” OWI (Office of War Information), agencja jeszcze bardziej niż inne, rooseveltowskie, spenetrowana przez komunistów.
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze