MYŚLENIE MAGICZNE

Sądzę, że powodów wskazujących na luty może być więcej. Liczę, że w jesiennych wyborach dojdzie do kilku osobliwych niespodzianek, po których prosta kontynuacja gabinetu (wedle moich obliczeń 13. w III RP) będzie niemożliwa. Przewiduję też, że możliwości techniczne magików od public relations ulegną ostatecznemu wyczerpaniu, a formułę „Tusk jest nagi” będą kolportować wszyscy, ryzykując co prawda, że oprócz oskarżenia o zniewagę mogą zostać również pociągnięci do odpowiedzialności za zdradę tajemnicy państwowej. Nasza prezydencja w Unii skończy się pełnym blamażem, a wdzięczne gafy naszego prezydenta ulegną umiędzynarodowieniu. Zawali się budżet, a stan nieprzygotowania do Euro uderzy całym swoim przerażającym ogromem. Nie będzie dróg, stadionów, a kolej w ogóle zrezygnuje z ogłaszania rozkazu jazdy. Te stadiony, które przypadkowo zostaną otwarte, będą musiały pozostać zamknięte ze względu na niebezpieczeństwo grożące gościom i zawodnikom ze strony kiboli pragnących wykorzystać szlachetną ideę sportu do „brudnych manifestacji politycznych”. Pełny komunikacyjny paraliż Warszawy, wskutek uszkodzenia przez krę jedynego jeszcze czynnego mostu (Poniatowskiego), skłoni Hannę Gronkiewicz-Waltz do wypożyczenia z Zakopanego kolejki linowej z Kasprowego celem dowozu VIP-ów na stadion Legii, który będzie pełnić obowiązki stadionu narodowego. Propozycja poruszania się po stolicy pieszo zostanie odrzucona jako nierealna – ludzie wyjdą na ulicę zaraz po sfałszowanych wyborach i pozostaną
     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze