Koniec epoki Moralesa w Boliwii?

Dodano: 03/05/2016 - Numer 5 (123)/2016

Prezydent Boliwii ma problem. Kraj pogrążają dwie poważne afery finansowe. On sam traci poparcie – ludzie nie widzą jego czwartej kadencji. Co robi więc Evo Morales? Jedzie do Watykanu… Bracie papieżu, jakże się cieszę, widząc cię! Jestem naprawdę bardzo zadowolony! – takimi słowami wedle prasowego biura prezydenta Boliwii miał zareagować Evo Morales na widok Ojca Świętego Franciszka. Ich spotkanie miało miejsce w Stolicy Apostolskiej 15 kwietnia. Jak podają media, wraz z prezydentem w wizycie brali także udział m.in.: minister spraw zagranicznych, szefowa gabinetu głowy państwa oraz ambasador Boliwii przy Watykanie. Papież a liście koki Jak podaje wydawany w La Paz boliwijski dziennik „Página Siete”, „spotkanie Franciszka z prezydentem Boliwii trwało niespełna pół godziny”. Podczas jego trwania Evo Morales nawiązał do wydarzenia, które miało miejsce w lipcu zeszłego roku podczas kilkudniowej wizyty Ojca Świętego w Boliwii. Właśnie wówczas – jak zdradza dziennik – papieżowi ze względu na dolegliwości wynikające z przebywania na dużej wysokości zaproponowano herbatę z liści koki (tzw. mate de coca – przez Indian stosowana również dla adaptacji organizmu do wyższych wysokości). Wówczas papież nie chciał próbować herbatki. Poprosił o… liście. Wzbudził tym nie lada entuzjazm wśród przygotowujących papieską wizytę w kraju. Przebieg rozmowy w Watykanie wskazuje, że Morales idzie więc dalej: „Po zakończeniu spotkania boliwijski lider raz jeszcze doradził papieżowi
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze