Trędowata Iwonka przyjaciółka Lechonia

Aleksander Hertz, właściciel jedynej liczącej się w dwudziestoleciu międzywojennym wytwórni filmowej, Sfinksa, orzekł, że świeżo upieczona aktorka teatralna, młodziutka Jadzia Smosarska, jest stworzona do filmu. Po czym wyznaczył jej termin zdjęć próbnych… i nie przyszedł. Smosarska nie bacząc na to, że ma do czynienia z „szychą”, napisała mu list z ostrą reprymendą, że tak traktuje kobiety. W odpowiedzi Hertz stwierdził, że „smarkatej” aktorki nie chce widzieć na oczy. Rok później i tak zaangażował ją do filmu. Powyższą historię opisywała sama Smosarska, a przytacza ją Małgorzata Hendrykowska w poświęconej aktorce monografii zatytułowanej po prostu „Smosarska”. Przyszła odtwórczyni ról polskich heroin i następczyni Poli Negri w wytwórni Sfinks przyszła na świat 23 września 1898 r. Jej rodzicami byli Karol Smosarski i Waleria z domu Darmos. Kiedy Karol żenił się z matką Jadwigi, miał już dwójkę dzieci – Emilię i Eugeniusza – i był wdowcem. Para miała potem jeszcze dwójkę swoich pociech – Jadwigę właśnie oraz jej młodszego brata Kazimierza. Hendrykowska dotarła do notatek Smosarskiej dotyczących jej życia. Aktorka, pisząc o swoim dzieciństwie, wspominała, że urodziła się w stolicy, na ulicy Królewskiej 29. Większość najwcześniejszej młodości spędziła jednak w położonych w Grójeckiem Jurkach. Był to majątek należący do siostry ojca, który zresztą przez jakiś czas nim administrował. Ostatecznie jednak pokłócił się ze szwagrem i rodzina opuściła Jurki. Smosarska
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze