DZIECIAKI W SZPONACH DEWIACJI

Dodano: 25/05/2011 - Numer 5 (63)/2011

Nikt nie wskazał im drogi Skąd się bierze to zdziczenie obyczajów? Dzieci nie rodzą się złe i zdemoralizowane, one rozwijają się w świecie dorosłych, którzy nie są w stanie odróżnić dobra od zła, a zasady moralne traktują bardzo często jak przeszkodę w osiąganiu sukcesów zawodowych, materialnych, towarzyskich i seksualnych. Do niedawna pornografia była dostępna w telewizji po godzinie 23 i nie była to pornografia „twarda”. Teraz nie ma takich obostrzeń, a telewizje zarówno prywatne, jak i publiczne atakują widzów erotyką na pograniczu pornografii w biały dzień. A dzieci? Dzieci rosną i przechodzą trudne problemy związane z dojrzewaniem, radzeniem sobie z burzą hormonów i czymś, co nazywają miłością. I dochodzą do wniosku, w czym pomaga im otaczający ich świat, że miłość to seks. A seks, to spełnienie, satysfakcja i powodzenie. U dziewczynek, chłopaków. Czasem wszystko jedno. Specjaliści od dzieci i młodzieży jakoś mało mówią o największym problemie najmłodszego pokolenia. O konflikcie między dojrzewaniem fizycznym i dojrzewaniem emocjonalnym. Fizycznie dojrzewają szybko, dziś 12-letnia dziewczynka nierzadko wygląda tak jak kiedyś 16-latka. Jest wyposażona we wszystkie zewnętrzne atrybuty płci i odpowiednie stroje, które wymyślają dla niej projektanci mody. Wyzywające i podkreślające tzw. kobiecość. Podobnie jest z chłopcami, dzieciaki są rosłe, znacznie wyższe od swoich ojców, a tym bardziej od dziadków. Niczego im nie brakuje, prowadzą życie lekkie, łatwe i
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze