Barbie w kosmosie

Plotkarskie media żyły jej nienaganną figurą, tatuażami i tym, że szaleje na rockowych koncertach, podczas gdy Polacy pamiętają raczej, że przez nią zimą marzli w pociągach i gotowali się w samochodach latem. Jej koledzy partyjni przyznawali, że klnie jak szewc, a wicepremier Janusz Piechociński został przez nią nazwany „debilem”. Przez pewien czas prasa rozważała, czy Elżbieta Bieńkowska, zwana przez opozycję Barbie, nie zastąpi na fotelu premiera Donalda Tuska. Ostatecznie jednak premierem...
[pozostało do przeczytania 94% tekstu]
Dostęp do artykułów: