Zbezczeszczony Lenin i konferencje w koszuli nocnej

Kiedy 1940 r. w lwowskim gimnazjum żeńskim obok przygotowywanych na święto 1 maja popiersi komunistycznych dygnitarzy postawiono kubeł z czerwoną farbą, piętnastoletnia Halina Mikołajska i jej koleżanki natychmiast skorzystały z okazji i uśliczniły popiersia Stalina, Lenina i Marksa. Rozpętała się afera i tropienie winnych. Jedynie Halina potrafiła wziąć na siebie odpowiedzialność, a zamęczana pytaniami nie wydała koleżanek, więcej – ich nazwisk nie podała nawet rodzicom w domu.  

Powyższą anegdotę przytacza Joanna Krakowska w obszernej biografii aktorki, zatytułowanej „Mikołajska. Teatr i PRL”, opierając się na relacji młodszej siostry Mikołajskiej, Barbary...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: