Złoczyńcy

Żeby było jasne, używam tego terminu w pierwotnym znaczeniu, chcąc określić tych, którzy po prostu czynią zło.Podchodząc ostrożnie do wszelkiego typu teorii spiskowych (uwielbiam je eksploatować i rozwijać, ale w powieściach), coraz częściej staję wobec sytuacji, gdy bez posłużenia się nimi nie potrafię wyjaśnić najprostszej kwestii. Zazdroszczę lemingom wierzącym w „zwykły, nieszczęśliwy wypadek” w Smoleńsku czy po ostatnich wyborach skłonnym skrytykować jedynie niedziałającą informatykę i źle objaśnioną książeczkę. Dobrnęliśmy jednak do sytuacji, w której nie da się już dłużej chować głowy w piasek (zwłaszcza że piasek pewnie już ukradli) i trzeba sporządzić kompleksowy rys zaniechań, próbując zsumować pewne fakty, trendy, zjawiska. Zrobić tablice synchroniczne i nazwać rzeczy po imieniu. Elementów układanki będzie mnóstwo, jak opóźniany, niewątpliwie celowo, gazoport, blokowanie budowy strategicznych dróg – w tym Via Carpathia czy Via Baltica, dziesiątki prywatyzacji, koncesji i przejęć, gdzie zawsze na końcu można znaleźć fragment opisany cyrylicą. Przypadek? Splot zdarzeń czy realizacja jakiegoś planu? Warto byłoby pokusić się o prześledzenie procesów decyzyjnych, zestawienie nazwisk osób je podejmujących i nadzorujących (ze zbadaniem stanu majątkowego zainteresowanych). Powstałaby bardzo ciekawa mapa interesów i powiązań sięgająca najwyższych szczebli... Oczywiście wyobrażam sobie chór protestów: to tylko nieodpowiedzialne hipotezy. To
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze