Idzie nowe (ale stare)!

Brazylijska ulica znów podzielona. I ponownie kipiąca. Z jednej strony radosna i dumna. Z drugiej strony barykady wściekła, protestująca i wznosząca publiczne oskarżenia. Prezydent Dilma Rousseff znów zwycięska. Naród wybrał ją na drugą kadencję, a Dilma pokonała swego rywala o 1,6 punku procentowego. Reelekcję pani Rousseff w dość specyficzny sposób opisuje „Jornal de Brasília”. Dziennikarz Estadao Conteudo pisze o bracie pani prezydent: „Wyznawca buddyzmu, były hipis, a dziś 67-letni prawnik...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: