MĘSKOŚĆ W OPRESJACH

Mam wrażenie, iż notorycznie lekceważymy zmiany społeczne, jakie dokonały się w czasie półwiecza rządów komunistów. Drobiazgowo analizujemy współczesność, jakby zapominając, iż u jej podstaw leży czas zniewolenia, który niezwykle intensywnie przerył świadomość pokoleń Polaków. Po pierwsze, wywrócił hierarchię społeczną. By awansować, móc realizować swoje marzenia i rozwijać talent, należało albo stać się pokornym wobec systemu, albo tę pokorność udawać. Odwaga, patriotyzm, honor były powodem marginalizacji, a często wręcz eliminacji z życia społecznego. Wspomnienie wojny, jej ofiar i losu żołnierzy podziemia antykomunistycznego po tzw. wyzwoleniu było dodatkowym czynnikiem wspomagającym funkcjonariuszy aparatu represji w łamaniu charakterów. Pozbawianie dorobku wypracowanego przez pokolenia, odbieranie nieruchomości, trudne warunki bytowe – wszechogarniająca bieda i konieczność zdobywania najbardziej podstawowych artykułów. To może bawić w komediach Stanisława Barei, w realnym świecie siało spustoszenie w systemie wartości. Rzecz jasna, codzienność komunistycznego państwa oddziaływała na każdego bez względu na płeć. Twierdzę jednak, iż mężczyznom trudniej było zachować twarz, nie poniżyć się przed samym sobą. Istota większości ideałów kojarzonych z męskością ujawnia się bowiem publicznie. Na oczach innych okazuje się odwagę, w kontaktach z innymi dba się o swój honor czy uwidacznia cechy określane jako rycerskie, choćby szacunek dla kobiet. Jednym słowem – pokazuje klasę. W
     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze