Postkolonialna Polska nie wykorzystuje swoich zasobów

Struktura gospodarcza Polski jest podobna do struktury afrykańskich krajów postkolonialnych, gdzie bankowość, handel i wielki przemysł opanowane są w bardzo wysokim stopniu przez światowy kapitał. Te działy gospodarki zostały bardzo tanio zawłaszczone. W efekcie zagraniczny kapitał inwestuje w Polsce, bo wspaniale zarabia, płacąc 4–5 razy mniej pracownikom niż u siebie w swoich przedsiębiorstwach matkach. Większość z tych zysków wypływa za granicę – z prof. Witoldem Kieżunem, ekonomistą i teoretykiem zarządzania, rozmawia Magdalena Michalska.W książce „Patologia transformacji” wyliczył Pan polskie zadłużenie, łącznie z tym ukrytym, na 3,5 biliona złotych. Czy polskie społeczeństwo będzie w stanie spłacić ten dług? Dług publiczny w 2007 r. wynosił 527 miliardów złotych, obecnie, stan na 16 kwietnia, 1 bilion 046 tysięcy złotych. Więc w ciągu sześciu lat wzrósł on bez mała dwukrotnie w stosunku do długu rosnącego uprzednio przez 17 lat. Tak zwany dług Gierkowski, pozostałość po Polsce Ludowej, w wysokości 42 miliardów dolarów spłaciliśmy dopiero w październiku 2012 r. Należy jednak zaznaczyć także, że długi państw to problem o zasięgu światowym. Na przykład w USA aktualny dług publiczny przekroczył już 16 bilionów dolarów. Spłacanie naszego długu publicznego wymaga corocznego wysokiego wzrostu naszej gospodarki i jest to problem, z którym borykać się będą przyszłe pokolenia. Natomiast dług ukryty to przede wszystkim fundusz emerytalny.
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze