MIĘKKIE NARKOTYKI

Dodano: 31/07/2010 - Numer 7 (53)/2010

Jak zachowują się upalone gupiki? Radek był geniuszem. Miał legalne narkotyki w stanie wojennym. Legalnie upalał się, wdmuchując canabisowy dym przez pompkę powietrzną do akwarium w czasach, gdy kapitan SB mógł bezkarnie zastrzelić na ulicach Nowej Huty 18-letniego Bogdana Włosika. Za nic. Podszedł, przyłożył mu pistolet do głowy i pociągnął spust. Zadymy na ulicach Nowej Huty wkrótce całkowicie wygasły. Zapał Radka jednak nie gasł. Cieszył się efektami swych eksperymentów. Upalał się zawodowo. Upalały się też rybki. Czy wiecie, jak pływają upalone gupiki?Trawa, głupcze! Zalegalizowanie marihuany i haszyszu nie niesie ryzyka, bo halucynogeny przetestowane zostały przez liczne cywilizacje pozaeuropejskie (Indie, Ameryka Południowa, Afryka Północna). Ludzie Zachodu nawet na tym zyskają, bo szkodliwość lekkich narkotyków jest zdecydowanie niższa niż w przypadku nikotyny i alkoholu. Skoro oficjalne stanowisko Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycznego (AMA) głosi: „wśród narkomanów przemoc występuje rzadko, a przestępstwa seksualne są prawie nieznane”, to na jakich racjonalnych przesłankach oprzeć można przekonanie o szkodliwości społecznej psychodelików? Tak racjonalizują swój nałóg uzależnieni od trawy intelektualiści Nowej Ery.Miękkie stwardnienie rozsiane Radek też mówił, że jemu marihuana nie szkodzi. Po latach spotkałem młodego chłopaka. Mówił do licealistów. Słuchałem go z zapartym tchem. Prawą ręką podniósł swoją lewą rękę
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze