Bunt? Nie wierzę

Pamiętam, gdy pierwszy raz w życiu byłem na demonstracji z udziałem… miliona ludzi! Na tyle bowiem szacowano manifestację w Rzymie w 1999 r., gdy w stolicy Włoch zebrali się sympatycy prawicy z całej Italii, aby tam protestować przeciwko polityce rządu pierwszego premiera-komunisty w dziejach tego państwa Massimo D’Alemy. Jeśli nawet, skłonni do przesady mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego przeszacowali i było nie milion, a, powiedzmy, 800 tys. osób – to i tak jest to liczba imponująca. Ale tak...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: