Pochowajmy ich jak królów

Dodano: 30/08/2013 - Numer 8 (90)/2013

Kwintesencją niepodległej Polski musi być postawa Żołnierzy Antykomunistycznego Powstania. Po ponad 60 latach odnajdujemy ciała tych, którzy w sposób najbardziej zdecydowany i odważny powiedzieli „Nie” komunizmowi w Polsce. Oddali życie, ale pozostawili po sobie legendę i stali się przykładem. Gdyby ich śmierć kończyła polskie starania o niepodległość, gdyby była druzgoczącym ostrzeżeniem dla innych, którzy chcieliby iść w ich ślady: nawet nie próbujcie, bo na pewno zginiecie – to komuniści kompletnie nie przejmowaliby się pamięcią o nich. A przecież wiemy, że było inaczej. Przedstawiciele sowieckiej władzy w Polsce nie mieli złudzeń, że niepodległa Rzeczpospolita odrodzi się, opierając się na ideałach i męstwie Żołnierzy Antykomunistycznego Powstania. To się dzieje, choć w ograniczonej skali, na naszych oczach. Zobaczmy, ilu młodych Polaków odkrywa dziś prawdę o najnowszej historii swojej ojczyzny poprzez losy rotmistrza Pileckiego, majora Szendzielarza, Łukasza Cieplińskiego czy Danuty Siedzikówny „Inki”. Ilu oddaje im cześć, ilu upamiętnia ich bohaterstwo, ilu identyfikuje się z nimi. Nie trzeba wnikliwych badań społecznych, wystarczy przejrzeć Internet. I zastanówmy się, co by było, gdyby wiedza o Żołnierzach Antykomunistycznego Powstania była powszechna. Gdyby ich prawdziwe losy zostały opowiedziane językiem filmowym. Gdyby telewizja publiczna zaoferowała swoim widzom – zamiast nazistowskiej wersji II wojny światowej – rzetelny serial historyczny o rotmistrzu Witoldzie
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze