Inni Polacy

Od dawna już chciałem napisać o Polakach urodzonych poza Polską. Polakach nieco innych niż my. W większości gorzej mówiących językiem ojczystym niż „Polacy z Polski”. Ale przecież, niezależnie od tego, stanowiących integralną część naszego narodu.

Poznawałem ich w wielu miejscach na świecie. Na stepach Kazachstanu i w londyńskim City. We francuskim górniczym Valenciennes i w Lidzie na Kresach Wschodnich RP. I jakże mi nieraz było wstyd, jakże mnie uszy z tego wstydu paliły, gdy słyszałem polskojęzycznych kretynów reprezentujących rząd czy wpływowe media, którzy prychali, mówiąc: „jacy oni tam Polacy, jak polskiego nie znają! Jakby byli takimi Polakami na serio, to by się...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: