Naród polityczny i niepolityczni Polacy

Wielka Polska czy mała ojczyzna? Dylemat absurdalny. Jedna nie istniałaby bez drugiej. Zazwyczaj postawy zdrady czy narodowej apostazji łączy się z wykorzenieniem. Człowiek pozbawiony kulturowego zaplecza, niedostatecznie wykształcony lub uformowany przez karłowate elity, ten obywatel kraju, w którym co rusz zmieniały się granice i wzorce kulturowe, z którego ludzie nieustannie wyjeżdżali lub zmieniali region zamieszkania, tęskniący raczej za tym, co za granicą niż u nas, ma być szczególnie podatny na lekceważenie własnego narodu i państwa. Brak więzi z przeszłością i najbliższym otoczeniem ma odbijać się na stosunku do własnego narodu. Problem jednak jest znacznie poważniejszy i nie da się go zbyć zwykłym faktem wykorzenienia. Aby dobrze to zrozumieć, warto przyjrzeć się pewnym trzem typom polskiego patriotyzmu, który – choć szczery i nieraz żarliwy – za nic nie przekłada się na wzmocnienie i narodu, i państwa. Patriotyzmu nikt tym postawom nie odbierze, szlachetności dążeń także. Jest jednak w nich coś niepełnego, jakby nie mogła się domknąć jakaś całość, jakby wszystko pozostawało niedopowiedziane i przez to człowiek staje się jakiś mały, karłowaty i niedojrzały.Mała ojczyzna Z pewnością istnieje coś takiego jak patriotyzm małej ojczyzny i od niego zacznijmy naszą klasyfikację. Ludzie przywiązani do najbliższego otoczenia, wrażliwi na gwarę i intonację, kultywujący tradycję, związani z własną rodziną i rodzinami sąsiednimi, dobrze znający historię,
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze