Zbrodniarz grasuje na uniwersytecie

Dodano: 31/01/2013 - Numer 1 (83)/2013

Światło idei W takim świecie próba ustanowienia czegokolwiek trwałego wydaje się zwykłym uzurpatorstwem. Jeżeli coś ze swojej natury jest nietrwałe i nieuchwytne, to jakakolwiek próba proklamowania trwałości i uchwytności skazana jest nie tylko na porażkę, lecz także powinna się stać przedmiotem oskarżenia o tyranię. Tyrania wartości możliwa jest bowiem tylko wtedy, gdy jest dokonywana w świecie, gdzie nic stałego nie może się pojawiać. Z drugiej strony, jest słynny fragment z rozważań Edmunda Burke’a, w którym krytykuje on francuskich filozofów za ich przekonanie, że idee praw człowieka można wdrożyć w sposób prosty, wręcz łopatologiczny. Nastaje na ich nadęty racjonalizm i dzielenie Francji na departamenty za pomocą linijki. Idee – pisze Burke – są jak promienie światła. Ulegają w przestrzeni zakrzywieniu i docierają na Ziemię już w formie zmienionej. Ta metafora, tak bliska św. Tomaszowi, gdy pisał o istnieniu, i w ogóle myśleniu gotyckiemu, które oparte było na teologii światła, znalazła swoje przełożenie na postrzeganie polityczności. Stało się podstawą myślenia antyutopijnego, które charakteryzuje postawę konserwatywną. Konserwatyzm nigdy nie jest teorią, zawsze postawą. U jego podstawy mieszają się dwa sprzeczne nastawienia względem rzeczywistości. Jest i afirmacja – postawa konserwatywna wymaga bowiem pewnej akceptacji świata i zaufania do człowieka, który nie mógł nigdy zbłądzić tak dalece, by uczynić ten świat miejscem szatańskim zasługującym tylko
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze