ZAPIS WEDŁUG GENERAŁ ANODINY

Dodano: 23/02/2011 - Numer 2 (60)/2011

Te sprzeczne, wykluczające się informacje, które zamieszczono w raporcie MAK, są dowodem, że komisja Tatiany Anodiny celowo ukryła pewne fakty, ponieważ obciążały winą za katastrofę stronę rosyjską. Manipulowanie zapisami czarnych skrzynek miało dowieść, że to polscy piloci ponoszą winę za tragedię. Rosyjska komisja nie tylko nie ujawniła dowodów na winę pilotów, lecz także ukryła fakt, iż dowódca Tu-154 podjął na przepisowej wysokości decyzję o przerwaniu podejścia do lądowania. Co więcej, Rosjanie wstawili do stenogramów rozmów z kokpitu zmyśloną wypowiedź mającą świadczyć o presji, jakiej rzekomo poddani byli piloci tupolewa. Według polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej dotyczy to np. słów „wkurzy się, jeśli... [niezrozumiałe]... jedna mila od pasa” – które posłużyły MAK do obciążenia odpowiedzialnością za katastrofę śp. Prezydenta RP. W rzeczywistości w kabinie pilotów padło wówczas zdanie: „Powiedz, że jeszcze jedna mila od osi została”.Tajne czarne skrzynki Rosjanie zapowiedzieli, że nie oddadzą nam oryginałów rejestratorów lotu, choć są one własnością polskiego rządu. Ukrywanie przez Rosję oryginałów czarnych skrzynek, a także nieopublikowanie danych ze skrzynki rejestrującej parametry lotu, choć mija rok od katastrofy, to dowód, że nie chcą oni ujawnić prawdy o przyczynach tragedii. Skrzynka rejestrująca parametry lotu to najważniejszy, oprócz zbadania szczątków samolotu i ciał ofiar, dowód w sprawie. Poznanie jej zapisów
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze