Cmentarz na północy miasta

Wyspa, która przypłynęła

Zdania wynikają ze zdań, skutki z przyczyn jedynie w podręcznikach logiki. W życiu przyczyny i skutki chodzą stadami, dzieje ludzi zanurzone są w przeszłości jak bohaterowie obrazów – w tło. Czasem widać za nimi miasta, a czasem góry czy zaledwie hałdy.
Mnie dane były hałdy. Wychowywałem się na Śląsku, w Bytomiu, ale pośród lwowiaków. Jakby na wyspie.

Śląsk nauczył mnie solidności i punktualności, które mi do dzisiaj przeszkadzają. Kiedy wróciłem do Warszawy, ustawiałem się odruchowo na końcu przeróżnych kolejek, a potem stałem w nich jak głupi, wciąż na końcu – zamiast przepychać się łokciami do przodu. Usiłowałem...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: