Dzieci chciane, dzieci niechciane

Kiedy zaczyna się życie? Kwestią najbardziej sporną w metodzie in vitro jest stosowane w niej zamrażanie zarodków. Polska konstytucja chroni życie ludzkie już od momentu poczęcia, brakuje jednak takich mechanizmów prawnych, które mogłyby ochronę tę egzekwować także w odniesieniu do embrionów znajdujących się poza ciałem matki, czyli takiej sytuacji, z którą mamy do czynienia w trakcie dokonywania zapłodnienia pozaustrojowego. We współczesnych systemach prawnych obowiązuje następująca zasada: nasciturus pro iam nato habetur quotiens de commodis eius agitur – „mający się urodzić uważany jest za urodzonego, ilekroć chodzi o jego korzyści”. Niestety, zasada ta nie obejmuje zarodków „nadliczbowych”, których w praktyce są tysiące. Tysiące istnień ludzkich skazanych na śmierć. Zwolennicy metody in vitro mówią także o tym, że w naturze również dochodzi do naturalnych poronień, w których zarodki są uśmiercane. To prawda, jednakże czym innym jest to, co jest regulowane przez naturę, a inną rzeczą świadome, celowe ludzkie działanie, któremu nieuchronnie towarzyszy śmierć zarodków. Spór o dopuszczalność zamrażania zarodków wiąże się w sposób fundamentalny ze sporem o początek życia człowieka. Jeśli dla kogoś nie zaczyna się ono wraz z momentem poczęcia, kwestia zamrażania zarodków nie staje się problemem pierwszorzędnym. Jednak i wtedy można spytać, czy jest rzeczą dobrą stwarzanie czegoś, nawet jeśli owo coś posiada „tylko” możność stania się osobą, a następnie
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze