Młoda Polska

Patriotyczna alternatywa

Co ma być dla młodych Polaków alternatywą dla „Gazety Wyborczej”, TVN itp.? MTV, czyli specjalny kanał muzyczny w telewizji z teledyskami kreującymi własny, odrębny świat? Ulica z jej regułami? Pękające w szwach, zwłaszcza w niedziele, galerie handlowe z ich beznadziejnym kultem konsumpcjonizmu i młodzieżową prostytucją za towary czy gadżety kupowane przez dorosłych „sponsorów”?
A może ruch kibicowski czy też, używając medialnej nomenklatury, „kibole”? Ci nie niszczą już przystanków jak 10 lat temu, a nawet wpajają pewne zasady, wartości, patriotyzm ludziom młodym, ale mimo to są atakowani dużo bardziej niż dekadę temu.

Wielokrotnie mogliśmy przeczytać o tym, że naród jest podzielony. Młodzi, wykształceni z wielkich miast kontra starsi, biedni bez wykształcenia ze wsi i małych miasteczek. To już klasyka sztucznego podziału. Rzeczywista granica tworzy się w sferze wartości i moralności. Bez względu na to, gdzie mieszkają, z jakich środowisk się wywodzą, z jednej strony są ci, dla których wartościami są pieniądz i blichtr, z drugiej ci, którzy podobnie postrzegają sprawy takie jak ojczyzna czy honor.

Następna sprawa to wychowanie. Wychowanie w ogóle, a zwłaszcza patriotyczne. Kto i jak wychowuje? Szkoła? Rodzice? Ale co zrobić, gdy coraz więcej rodziców decyduje się na emigrację zarobkową (nie mówię o emigracji wewnętrznej…) i zostawia dorastające dzieci same w domu. A może telewizja? Z jej swoistym, ale nachalnym kultem głupoty?

Postawmy pytanie: jakie są autorytety dla współczesnej młodzieży? Nieżyjący polski Papież dla młodych katolików? Ostatnio można dostrzec skłanianie się ku postaciom Żołnierzy Wyklętych, chociażby rtm. Witolda Pileckiego. Tego nie było jeszcze, jak pamiętam, parę lat temu.

Narzeka się, że polska młodzież jest bierna, a jednocześnie tę samą młodzież zniechęca się do podejmowania inicjatyw. Jeżeli są one „niepoprawne politycznie”, to...
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: