Kibola dola

Niepokorni są wśród nich

To nie pierwsza oprawa lechistów na stadionie, który gospodarzył rozgrywkom EURO 2012, przypominająca o zbrodni stanu wojennego. Wcześniej hasłem przewodnim było: „Zamiast teleranka były mordy i łapanka. WyMOrdowali tak wielu; dzisiaj kreowani na bohaterów”. Wyraźnie widać, że kibiców nie złamały liczne kary i represje.

Fani Lechii poruszyli kwestię mediów, które kreują zdrajców na bohaterów. Te same media kibiców przedstawiają jak bandytów. Jacy kibice są w rzeczywistości? Nie da się krótko i wyczerpująco odpowiedzieć na to pytanie – ale na pewno nie są tacy, jakich obraz widzimy w telewizji. Przecież na trybunach znajdziemy cały przekrój społeczeństwa, więc tym trudniej jest dokonać uogólnienia.

Kibicami w znacznej mierze nie są aniołki. Znajdzie się wśród nich wielu niepokornych oraz takich, którym zdarzają się konflikty z prawem. Nie chcemy fałszować ich obrazu w stronę przeciwną do tej, którą wybrały media głównego nurtu – nie chcemy ich wybielać. Zresztą często również kibice podkreślają, że nie zależy im na przedstawianiu ich innymi niż są w rzeczywistości. Piszą np.: „często osoba odpalająca race czy dający komuś po twarzy to ten sam kibol, który bierze udział w akcjach charytatywnych czy patriotycznych”.

Nieobliczalnym fanatykom wstęp wzbroniony

Jednym z rzadziej poruszanych problemów, z którym borykają się kibice, są zakazy stadionowe. Karę taką można dostać za najmniejsze przewinienie. Do tego dochodzą przypadki, w których kluby odmawiają sprzedaży biletów najbardziej niepokornym kibicom na podstawie artykułu, który mówi o „potencjalnym zagrożeniu”. Jednym z przypadków ukazujących absurdalność tegoż przepisu jest pismo przesłane przez KP Legia Koronie Kielce. Mowa w nim o ponad 60-letnim kibicu z Warszawy, który określony jest mianem „nieobliczalnego fanatyka”. Czasem kluby w swoim zacietrzewieniu posuwają się nawet do utrudniania...
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: