Kiedy zaczyna się starość?

Wiek emerytalny – wiek gorzki? W Sejmie przegłosowana została ustawa dotycząca reformy systemu emerytalnego, zakładająca podwyższenie wieku emerytalnego do 67. roku życia. Rząd stoi na stanowisku, iż jest to posunięcie konieczne do ustabilizowania finansów publicznych w naszym kraju. Starzenie się społeczeństwa, zmniejszanie się liczby osób pracujących przy jednoczesnym wzroście grupy w wieku emerytalnym, wywiera negatywny wpływ na rozwój gospodarczy. Ze zjawiskiem tym mamy do czynienia nie tylko w Polsce. Szacuje się, że w naszym kraju po 2030 r. relacja między osobami w wieku produkcyjnym a emerytami drastycznie spadnie – dziś jest to stosunek 4:1, za lat 20 wynosić będzie niewiele ponad 2:1. Aby utrzymać standard życia na pewnym poziomie bez nadmiernego obciążania przyszłych pokoleń, podniesienie wieku emerytalnego jest konieczne – opinia premiera jest w tym względzie niewzruszona. Nie zważa on na to, że, niestety, nie ma prostego przełożenia „żyjesz dłużej – pracuj dłużej”. Zdecydowana większość Polaków jest jednak przeciwna wprowadzanej ustawie. Polacy boją się konsekwencji wprowadzenia tej reformy i ich obawy są, niestety, uzasadnione. Chociaż różnego rodzaju eksperci przekonują, że nowa ustawa pozwoli w przyszłości podnieść wskaźnik zatrudnienia i sprzyjać będzie wzrostowi emerytur, trudno jest tym zapewnieniom dać wiarę. Prawda jest taka, że dzisiaj, po 40 latach pracy, wielu Polaków dostaje niecały tysiąc złotych emerytury. Już teraz jest to kwota
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze