WŁAŚCIWA MIARA

Po uroczystościach upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zaapelowało o uszanowanie pracy dziennikarzy i o nieutrudnianie im jej. Przypomnę, iż 10 kwietnia ludzie kilka razy zablokowali tzw. wejścia na żywo okrzykami „Mówcie prawdę”. Nie jestem członkiem żadnego stowarzyszenia dziennikarskiego, ale pozwolę sobie na prywatny, jednoosobowy apel. Zwracam się do wszystkich, którzy blokowali relacje z Krakowskiego Przedmieścia okrzykami wzywającymi do podawania rzetelnych informacji – róbcie tak dalej. Nic bardziej nie służy wolności słowa jak otwarty bunt obywateli przeciwko propagandzie. SDP zwróciło się również o zapewnienie bezpieczeństwa dziennikarzom relacjonującym obchody miesięcznic i rocznic smoleńskich. To sprawa oczywista i nie podlega dyskusji. Warto jednak przyjrzeć się tej sytuacji z drugiej strony. Oto na Krakowskim Przedmieściu reporterzy mają okazję stanąć oko w oko z ludźmi, których na co dzień lżą. Muszą kłamać pozbawieni ochrony, jaką daje studio telewizyjne, spojrzeć swoim ofiarom w twarz: ludziom opętanym, sekcie smoleńskiej, obłąkanym, moherom, chorym z nienawiści itd. Dzień czy dwa dni przed 10 kwietnia gwiazda jednej ze stacji telewizyjnych składała najlepsze życzenia z okazji rocznicy katastrofy i krzyczała hura. Czy to indywiduum o mentalności funkcjonariusza sekcji D mamy określać mianem dziennikarza i zapewniać mu warunki do komfortowej pracy? Wszyscy, którzy czują potrzebę i obowiązek upominania się o
     
77%
pozostało do przeczytania: 23%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze