Czym jest... OBIETNICA

Dodano: 01/04/2012 - Numer 3 (73)/2012

Filozofowie analityczni, wśród nich np. John L. Austin, zaliczają obietnicę do wypowiedzi performatywnych, czyli takich, które dokonują czegoś przez sam fakt bycia wypowiedzianym. Wypowiedź performatywna nie jest tylko komunikatem, czyli pewnym przekazem informacji o jakimś stanie rzeczy, ale – mocą samego faktu wypowiedzenia – stwarzaniem pewnego, nowego stanu rzeczy. Obietnica jest właśnie taką wypowiedzią sprawczą. Według Austina, wypowiedzi performatywne nie mogą być prawdziwe ani fałszywe; w ich wypadku mówić możemy o fortunności bądź niefortunności, o tym, że się udały albo nie. Aby wypowiedź performatywną można było za udaną uznać, muszą być spełnione reguły intencji, konwencji i okoliczności. Przywołuje Austin wypowiedź Eurypidesowego Hippolytosa: „Mój język przysiągł, lecz moje serce nie uczyniło tego”. Została tutaj złamana reguła intencji – intencja musi być zgodna z tym, co chcemy zrobić. Musimy chcieć faktycznie to zrobić, jeśli coś obiecujemy. Paul Ricoeur pisze: „Obiecać to umieścić siebie samego pod zobowiązaniem zrobienia tego, o czym mówi się dzisiaj, a uczyni jutro. Stosunek do kogoś innego jest tutaj czymś oczywistym w tej mierze, w jakiej zawsze obiecuję coś komuś innemu i to ktoś inny może wymagać, bym dotrzymał obietnicy; mówiąc bardziej dosadnie, to on liczy na mnie i oczekuje, że będę wierny własnej obietnicy. Z tego tytułu obietnica świadczy o tym, co nazwę mocną samosobnością, konstytuowaną przez zachowywanie siebie wbrew odmianom serca, a nawet
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze