Imitacja i nierozwiązany problem wschodni

Imitacja i dostosowanie Problem imitacyjności odnosi się w dużej mierze do naśladownictwa tzw. Zachodu lub też wyobrażeń o nim. Zachodzi ono na wielu poziomach. Jest więc imitacja polityczna: budowanie polskich instytucji politycznych według wzorców zaczerpniętych z krajów zachodnich. Z tym sprzęgnięte jest też pojęcie dostosowania, które opisał Ryszard Legutko – wybór akcesji do organizacji świata zachodniego wymógł także myślenie w kategoriach politycznej modernizacji jako dostosowania własnego systemu prawnego, a wtórnie także systemu kulturowego i obyczajowego, do tego, który obowiązuje w krajach nazywanych dojrzałymi demokracjami. To, co jednak miało być tylko strategią uczestnictwa w politycznych instytucjach, przekształciło się w polski pomysł na życie. Dostosowanie do świata zachodniego to według ideologów tej postawy przyjęcie gotowych wzorców także na innych, niepolitycznych polach. Od formatów programów telewizyjnych, przez słownictwo, po mentalne podporządkowanie humanistyki nowościom wydawniczym w krajach anglosaskich. Niesamodzielność intelektualna, przekonanie o tym, że tak sami z siebie nie mamy wiele do powiedzenia, a jeśli już, musimy to ubrać w formy obce, przejęte od tych innych, tych lepszych – paraliżuje w dużym stopniu rozwój Polski. Na nic centralne wspieranie innowacyjności, skoro nastawienie mentalne jest zupełnie inne, a i to, co nazywa się kreatywnością, jest najczęściej wymaganiem dostosowania się do narzuconego schematu. Od tych
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze