EFEKTYWNOŚĆ SYSTEMU KŁAMSTWA

Angaż człowieka mediów w agenturokracji Kryterium przesądzającym o trwałym zatrudnieniu i trafieniu do „elit politycznych” (media w komunizmie i neokomunizmie są elementem władzy, de facto więc ludzie mediów to osoby związane z establishmentem) jest intelektualna i moralna odporność na prawdę. Należycie rozumiana odporność, oczywiście. Dany adept subtelnej sztuki manipulowania świadomością obywateli nie ma im przekazywać wyłącznie kłamstwa. Przeciwnie, musi ów adept doskonale wiedzieć, co jest kłamstwem, a co nie. Musi jednak tak umieć konstruować przekaz, by w mieszaninie kłamstwa, półprawd, przeinaczeń i prawdy, to pierwsze, czyli właśnie kłamstwo, miało decydujący głos. W praktyce dziennikarskiego rzemiosła sprowadza się to do takiego redagowania notatek, pisania artykułów, przygotowywania reportaży, przeprowadzania wywiadów, komentowania etc., by wychodziło, że rację ma rządząca aktualnie ekipa monopartii, że Rosja jest lepsza od USA, że socjalizm stoi wyżej od kapitalizmu itd. Generalnie chodzi więc o opanowanie przez takiego adepta swoistego „katechizmu propagandy”, tj. pewnej ideologicznej dogmatyki. Jej trzymanie się w pracy dziennikarskiej, publicystycznej, reporterskiej... zapewnia adeptowi spokojne funkcjonowanie w (wyselekcjonowanym przez agenturę) środowisku ludzi mediów. Poznanie i przyswojenie sobie takiego „katechizmu” nie jest szczególnie skomplikowanym zadaniem, toteż akces osób chcących się zaangażować w reżimowe media (przy stałym
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze