Bojownicy o pamięć Żołnierzy Wyklętych

Strzałem w dziesiątkę okazał się pomysł płyty z piosenkami „Żołnierzy wyklętych”. Wydany przez Muzeum Powstania Warszawskiego krążek spodobał się zarówno krytykom, jak i słuchaczom.

Od Ligi do Fundacji

Choć formalnie Fundacja „Pamiętamy” rozpoczęła swoją działalność w 1999 r., to środowisko, które ją dziś współtworzy, walczyło o pamięć Żołnierzy Wyklętych już od pierwszej połowy lat 90. Sam termin „Żołnierze Wyklęci” został ukuty właśnie przez przyszłych twórców Fundacji. – Działaliśmy wtedy w ramach Ligi Republikańskiej. W listopadzie 1993 r. stworzyliśmy pierwszą w Polsce wystawę poświęconą podziemiu antykomunistycznemu. Ponieważ ekspozycja, z czasem wzbogacana o nowe materiały, cieszyła się dużym powodzeniem, do 1997 r. pokazaliśmy ją w kilkudziesięciu miastach w całej Polsce – wspomina Grzegorz Wąsowski z zarządu Fundacji „Pamiętamy”. Jego wuj był uczestnikiem antykomunistycznej konspiracji młodzieżowej w latach 50., siedział kilka lat w więzieniu. Rodzice innego ważnego współpracownika Fundacji, Kazimierza Krajewskiego, walczyli w Armii Krajowej – zarówno z Niemcami, jak i komunistami.

Po sukcesie wystawy przyszedł czas na następny krok. W 1998 r. wydawnictwo Wolumen wydało album „Żołnierze wyklęci” (aut. Leszek Żebrowski, Grzegorz Wąsowski), w którym znalazły się teksty licznych historyków, m.in. obecnego prezesa IPN Janusza Kurtyki. Premierze albumu (który doczekał się dwóch wydań) towarzyszyła bogata ekspozycja archiwalnych fotografii w Sejmie. – To było duże wydarzenie. Posłowie zobaczyli twarze tysięcy młodych, inteligentnych ludzi, patriotów w mundurach Wojska Polskiego. Postacie na zdjęciach w niczym nie przypominały bandytów z komunistycznej propagandy – mówi Wąsowski. Warto dodać, że w przygotowaniu i promocji wystawy w parlamencie kluczową rolę odegrał ówczesny poseł AWS i przewodniczący Ligi Republikańskiej, Mariusz Kamiński – późniejszy szef Centralnego Biura...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: